
Nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia bez zakwasu buraczanego. To dla mnie nieodłączny element świątecznego barszczu.
Zakwas, poza tym, że bardzo zdrowy, to idealnie nadaje się do picia na zimno, na ciepło i do łączenia go ze standardowym barszczem.
Na szczęście zakwas buraczany towarzyszy nam przez cały rok. Uwielbiamy go!
Tym razem prezentujemy wersję z jabłkiem, chrzanem i kminkiem. Jest wyśmienity!
Ilość porcji: około 1,2l
Potrzebujesz:
- słoik 2l
- 2l przegotowanej wody
- ok. 1kg buraków
- 1 jabłko
- 1 korzeń chrzanu
- 5 ząbków czosnku
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 4 liście laurowe
- 6 ziaren pieprzu
- 1/2 łyżki kminku
- 2 łyżki soli
- 1 łyżka cukru brązowego
Jak zrobić?
- Słoik dobrze umyj, wyparz i osusz.
- Buraki obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Jabłko pokrój na ćwiartki i usuń gniazda nasienne. Chrzan obierz i pokrój w kawałki. Z czosnku ściągnij łupinki i przekrój ząbki na pół.
- Wodę zagotuj i wystudź.
- Na dno słoika włóż wszystkie przyprawy, następnie chrzan, czosnek, jabłko. Na całość ułóż dość ciasno buraki.
- Wszystko zalej wodą. Słoik przykryj przewiewną ściereczką lub gazą.
- Mieszaj dwa razy dziennie. Powstającą pianę usuwaj łyżką.
- Po 7 dniach zakwas powinien już być idealny. Odcedź go przelewając do czystych słoików. Z odcedzonych składników możemy ugotować delikatny barszcz, na wywarze lub bez. Zero waste, a smak wyjątkowy!