Sandacz na parze z miętą oraz sosem z suszonych pomidorów

dnia

Czy u Was w piątek króluje ryba? U nas nie tylko w piątek 😉

Dobry człowiek podesłał mi ostatnio zapomniany przez niego, ale jakże udany, przepis na parowanego sandacza. Na samą myśl „pociekła mi ślinka”.

Bez zastanowienia trzeba było udać się po produkty do sklepu i przyrządzić ten pyszny posiłek.

Gorąco polecam!

Ilość porcji: 2

Potrzebujesz:

  • 450g filetów z sandacza
  • 150g suszonych pomidorów wraz z olejem
  • 100g sera feta
  • 200g śmietany 30%
  • sól, pieprz
  • świeże liście mięty

Jak zrobić?

  1. Filety z sandacza oczyść, pozbądź się skóry jeśli posiadasz filety ze skórą. Przekrój rybę wzdłuż na pół.
  2. Sandacza posól i popieprz. Na każdej części ryby ułóż w odstępach po kilka listków mięty.
  3. Zawiń filety w koreczek, a następnie przekłuj je wykałaczką, tak aby trzymały formę.
  4. Tak przygotowaną rybę paruj 15 minut.
  5. W międzyczasie przyrządź sos. Do rondelka dodaj suszone pomidory wraz z olejem i smaż 5 minut na niewielkim płomieniu. Po tym czasie dodaj śmietanę. Ser feta potnij w kosteczkę, a następnie dodaj do rondelka. Całość gotuj do połączenia się składników.
  6. Ściągnij rondelek z palnika, a następnie zblenduj całość, aby powstał kremowy sos.
  7. Na talerzu wyłóż sos, a na nim poukładaj uparowane koreczki z sandacza.

Dodaj komentarz