Smalec

dnia
Smalec

Smalec. Podobno można go zrobić nawet z fasoli. Jeszcze nie próbowałam tego sposobu, jestem jednak jego bardzo ciekawa, więc pewnie kiedyś i taki pojawi się u nas. 😉

Tymczasem, mamy słoik smalczyku ze słoninki. Zwykły, najprostszy do zrobienia, ale jaki smaczny. 😉

Pamiętajcie! To, co sami sobie zrobimy jest zawsze najlepsze. 😉

Ilość porcji: słoik około 0,7 litra

Potrzebujesz:

  • 0,5kg słoniny bez skóry
  • 2 średniej wielkości cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka pieprzu (opcjonalnie)

Jak zrobić?

  1. Słoninę pokrój w jednocentymetrową kostkę. Przełóż na patelnię lub garnek o grubym dnie i top na wolnym ogniu.
  2. Cebulę obierz z łupinki, pokrój w małą kostkę. Czosnek także obierz i drobno posiekaj.
  3. Gdy słonina już całkiem się roztopi i pojawią się rumiane skwarki dodaj cebulę i czosnek. Dopraw solą i pieprzem. Zamieszaj składniki. Podsmażaj na małym ogniu, ciągle mieszając, tak długo, aż cebula będzie miękka ale nie rozgotowana.
  4. Przygotowany smalec przelej ostrożnie do słoika lub naczynia glinianego i odstaw do stężenia.
  5. Najlepiej smakuje z pieczywem i dodatkiem ogórka kiszonego.

Dodaj komentarz