
W moim rodzinnym domu na święta prawie zawsze był pasztet pieczony, oczywiście domowej roboty. Moja Mama to specjalistka w jego przygotowywaniu. Postanowiłam wpisać pasztet i w nasz świąteczny zwyczaj.
Potrzebujesz:
- 1 kg ugotowanego kurczaka (najlepiej wykorzystaj mięso z rosołu)
- 30 dkg wątróbki drobiowej
- 40 dkg wędzonego boczku
- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- 1/4 selera
- 1 bułka pszenna namoczona w mleku
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 2 jajka
- 1 łyżeczka imbiru suszonego
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka roztartego w dłoniach majeranku
- sól, pieprz, cebula suszona (przyprawa), czosnek suszony (przyprawa)
- 50 ml bulionu lub wody
- olej
- bułka tarta
Mięso kurczaka oddziel od kości. Wątróbkę sparz wrzątkiem i oczyść. Bułkę namocz w mleku tak aby dobrze nasiąknęła. Warzywa ugotuj. Boczek pokrój w mniejsze kawałki. Mięso, warzywa oraz bułkę zmiel w maszynce do mielenia. Dodaj przyprawy według swojego smaku. Wbij jajka i dolej bulion. Całość dokładnie wymieszaj. Formę – keksówkę – wysmaruj olejem i lekko obsyp boki bułką tartą. Przygotowane mięso na pasztet przełóż do blachy. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza i piecz pasztet 1 godzinę, funkcja góra-dół.