
Dziś zabieramy Was w magiczną podróż po Maroku – kraju pełnym kontrastów, zapachów i niesamowitych widoków. Mieliśmy okazję odkrywać to niezwykłe miejsce podczas objazdówki ‚Magiczne Południe’.
Maroko oczarowało nas swoją różnorodnością i wyjątkowym klimatem, a każda chwila tej podróży była dla nas niezapomniana.
Z naszej podróży przygotowaliśmy film, który jest skróconą relacją z objazdówki. Zapraszamy do obejrzenia.
Naszą marokańską przygodę rozpoczęliśmy w Agadirze, gdzie mieliśmy czas na aklimatyzację i pierwsze zetknięcie z tutejszą kulturą. Agadir to nowoczesne miasto, a jego szerokie plaże i nadmorska atmosfera były świetnym początkiem podróży.
Następnie ruszyliśmy w głąb kraju. Pierwszym przystankiem było Taroudant, nazywane „Małym Marrakeszem” ze względu na swoje czerwone mury i tętniące życiem targi.


Stąd droga prowadziła do Taliouine, stolicy szafranu, gdzie odwiedziliśmy lokalną kooperatywę, poznając tajniki uprawy tej najdroższej przyprawy świata. Kolejnym punktem było Ait Benhaddou, słynne ufortyfikowane miasteczko (ksar), które wielokrotnie gościło ekipy filmowe, kręcące tu sceny do „Gry o Tron” czy „Gladiatora”. Spacer po jego wąskich uliczkach i wspinaczka na szczyt pozwoliły nam poczuć magię tego miejsca.



Podczas naszej podróży zatrzymaliśmy się na punkcie widokowym na góry Atlas, które zapierały dech w piersi.

Zmierzając do Ouarzazate zwanym „Bramą Sahary” zatrzymaliśmy się w legendarnym Gas Haven, którego scenerię wykorzystano w wielu produkcjach filmowych


Odwiedziliśmy również studio filmowe Atlas, gdzie powstawały hollywoodzkie hity takie jak „Gladiator”, „Helikopter w ogniu”, „Klejnot Nilu” czy „Gra o tron”.


Następnie zwiedziliśmy twierdzę Taourirt, dawną siedzibę potężnego rodu Glaoui. Twierdza ta ucierpiała w wyniku trzęsienia ziemi w Maroko w 2023 roku gdzie do dziś widoczne są uszkodzenia.

Kolejnym etapem podróży była miejscowość Agdz, skąd rozpoczęliśmy malowniczą trasę przez Dolinę rzeki Draa.



Agdz to urokliwe miasteczko w południowym Maroku, położone na szlaku karawanowym w dolinie Draa, otoczone gajami daktylowymi i tradycyjnymi kazbami. To idealne miejsce, by spróbować lokalnych specjałów, takich jak aromatyczne tadżin czy świeże daktyle prosto z palmy. To w tej miejscowości zjedliśmy jeden z najsmaczniejszych tadżinów.



Podróżując mijaliśmy rozległe gaje palmowe i malownicze oazy.



Zatrzymaliśmy się przy wąwozie Todra, monumentalnej szczelinie skalnej, gdzie można poczuć siłę natury.






Wreszcie dotarliśmy na skraj Sahary – do Merzougi słynącej z najwyższych wydm w Maroku, skąd wyruszyliśmy na wielbłądach w głąb pustyni Erg Chebbi. Zachód słońca nad pustynią, był jednym z najbardziej magicznych momentów całej podróży.




Opuszczając pustynne tereny, wyruszyliśmy w kierunku Marrakeszu, pokonując przełęcz Tizi-n-Tichka znajdującą się na wysokości (2260 m n.p.m.) – jedną z najwyżej położonych i najbardziej widowiskowych dróg w Maroku, wijącą się przez surowe krajobrazy Wysokiego Atlasu.



W Marrakeszu spacerowaliśmy po medynie pełnej wąskich uliczek i egzotycznych zapachów. Odwiedziliśmy zielarnię berberską, minaret Kutubija, a także szkołę koraniczną Ben Youssef’a, zachwycającą misterną sztukaterią i dekoracjami. Zatrzymaliśmy się również w Muzeum Dar El Bacha, mieszczącym się w przepięknym, tradycyjnym pałacu, gdzie mogliśmy podziwiać marokańską sztukę i architekturę.

Wieczorem zanurzyliśmy się w niezwykłej atmosferze placu Dżamaa el Fna – tętniącego życiem serca miasta. To miejsce pełne zaklinaczy węży, kuglarzy, treserów małp i ulicznych artystów. Można tu było spróbować lokalnych specjałów w jednej z licznych garkuchni i poczuć prawdziwy klimat Marrakeszu.


Ostatniego dnia zrelaksowaliśmy się podczas spaceru w Ogrodach Majorelle, pełnych egzotycznej roślinności i intensywnych kolorów.


Na zakończenie wróciliśmy do Agadiru, gdzie spędziliśmy ostatnie chwile nad oceanem, odpoczywając po intensywnej wyprawie. Wybraliśmy się na spacer po promenadzie, odwiedziliśmy ruiny starej kazby i podziwialiśmy panoramę miasta z góry.
Maroko okazało się krajem pełnym kontrastów – od gór Atlasu, przez pustynię, po tętniące życiem miasta. Ta podróż była prawdziwą ucztą dla zmysłów – barwy, smaki i zapachy Maroka pozostaną z nami na długo! 🌍✨


Harira to tradycyjna marokańska zupa, gęsta i aromatyczna, przygotowywana na bazie soczewicy, ciecierzycy i pomidorów, często z dodatkiem mięsa i przypraw takich jak cynamon czy kurkuma. Jest szczególnie popularna podczas Ramadanu, gdy podaje się ją na iftar, czyli wieczorny posiłek po dniu postu.
Tę zupę odtworzyliśmy w domu. Sprawdź nasz przepis na harirę tutaj.

Dolma w marokańskim wydaniu to faszerowane liście winogron lub warzywa, wypełnione aromatycznym nadzieniem z ryżu, mięsa i przypraw. Hummus, choć kojarzony głównie z kuchnią bliskowschodnią, jest także popularny w Maroku – to kremowa pasta z ciecierzycy, tahini, czosnku i cytryny, doskonała jako dodatek do pieczywa i warzyw.
Do zobaczenia w kolejnych podróżach!