
Najbardziej popularna niedzielna zupa w Polsce to oczywiście rosół.
Każdy ma swój sposób na przygotowanie. Klasyczne, staropolskie, drobiowe, z mięsem mieszanym. Każdy z tych rodzajów lubię.
Dziś przyszła pora na ugotowanie rosołu drobiowego. Część mrozimy w pojemnikach garmażeryjnych. Dzięki temu mamy buliony do wykorzystania na przyszłe zupy czy sosy. Część zjadamy od razu. Takiej zupie nie sposób się oprzeć. 🙂
Ilość porcji: 4,5 litra, około 15 porcji po 300ml
Potrzebujesz:
- 1 porcja z kury
- 1 porcja z kaczki
- 1 golonko indycze
- 2 skrzydełka z kurczaka
- 2 podudzia z kurczaka
- 1 szyjka z indyka
- 1 duża marchewka
- 1 duży korzeń pietruszki
- por wraz z liśćmi
- kilka gałązek świeżego lubczyku
- 300g selera
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- 6 ziaren pieprzu czarnego
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżka soli
- 1 łyżka suszonego lubczyku
Jak zrobić?
- Mięso opłucz i włóż do dużego garnka (u nas garnek 7-litrowy). Zalej zimną wodą. Dodaj pieprz w ziarnach, ziele angielskie oraz liście laurowe. Gotuj przez dwie godziny na niewielkim płomieniu. Ściągaj na bieżąco powstałe szumowiny. Rosół powinien delikatnie „pyrkać”.
- Po tym czasie do garnka włóż obraną marchewkę, pietruszkę, por przekrojony na pół. W międzyczasie obierz cebulę, przekrój na pół i opal ją mocno nad płomieniem. Dodaj do zupy. Czosnek obierz z łupin i także dodaj do garnka.
- W trzeciej godzinie gotowania dodaj seler. Przypraw solą.
- Po kolejnych 30 minutach dodaj świeży i suszony lubczyk oraz kurkumę. Gotuj jeszcze kolejne 30 minut.
- Na koniec rosół przecedź. Podawaj z makaronem, marchewką i świeżą natką pietruszki.
- Odcedzone warzywa możesz wykorzystać do sałatki jarzynowej, a obrane mięso do farszu na pierogi.