
Dziś totalnie leniwa sobota.
Taka bez sprzątania, gotowania i innych domowych obowiązków.
Czasem trzeba po prostu całkowicie oddać się przyjemnością. Zgodzicie się z nami, prawda? 😉 Nasze przyjemności oczywiście przeważnie wiążą się z kulinarnymi doznaniami. I tak nasze drogi zaprowadziły nas do Indii. To nasza kolejna, pełna aromatów kulinarna podróż.
Zawitaliśmy do indyjskiej restauracji w Katowicach na ul. Mariackiej, Thali House by Massala House.

To miejsce z prawdziwą kuchnią indyjską. Od pierwszych chwil czuć, że jest stworzone z pasji do gotowania. A szczególne dlatego, że w potrawy przelewane jest całe serce kucharzy z Indii.
Thali House daje możliwość spróbowania wielu smaków na raz, przy jednej wizycie! Warto wybrać z menu Thali i skomponować swój indyjski zestaw według indywidualnych upodobań.
My wybraliśmy Maxi Thali Special z pięcioma różnymi daniami do wyboru, surówką, ryżem, czosnkowym chlebkiem Naan i deserem.
Na naszej tacy Thali znalazły się takie potrawy jak:
- wegetariańskie kolhapuri – mix warzyw z ziemniakami w ostrym sosie curry, serem indyjskim paneer, papryką i zieloną chilli,
- domowy ser biały w szpinaku – kawałki sera zatopione w delikatnym słodko-ostrym sosie szpinakowym z odrobiną śmietany,
- kurczak do pyaza – kawałki mięsa marynowane w mieszance przypraw indyjskich z dominującym smakiem gorczycy oraz cebuli,
- jagnięcina kadai – kawałki mięsa, papryki, pomidorów, cebuli, ugotowane w sosie maślano-śmietanowym z przyprawami indyjskimi i kolendrą,
- jagnięcina tikka masala – zamarynowane w przyprawach i jogurcie naturalnym kawałki mięsa, zapieczone w piecu tandoor*, w pikantnym sosie masala z pomidorami i śmietaną.
Każde danie było wyjątkowe, pełne indyjskich aromatów i zapachów. To zdecydowanie kuchnia bogata w przyprawy. Z każdym kęsem dań czuliśmy, że to prawdziwa podróż do Indii.
Jesteśmy bardzo urzeczeni smakami tej kuchni i na pewno jeszcze nieraz w tej podróży się spotkamy z Thali House
* piec tandoor – jak podaje wikipedia, to gliniany piec w kształcie dzbana używany w Indiach i innych regionach Azji południowej, opalany węglem drzewnym, drewnem lub nawozem, konserwowany liśćmi szpinaku. Temperatura pieczenia przekracza w nim 480 stopni Celsjusza.
