
Była raz sobie taka sobota….
W końcu, po 3 zmianach terminu udało nam się dotrzeć na koncert Piotra Cugowskiego do Cieszyna. Oboje byliśmy zgodni, że tak wyjątkowy dzień trzeba odpowiednio uczcić. Oczywiście nie mogło być inaczej jak celebracja przy dobrej strawie i napitku.
Decyzja o tym gdzie się wybierzemy zapadła. Z listy wielu ciekawych miejsc wybraliśmy „Winiarnię u Czecha”. Postawiliśmy właśnie na to miejsce ze względu na jego historyczny charakter. Winiarnia u Czecha bowiem mieści się w budynku, który został zbudowany na przełomie XVI i XVII wieku na zabudowaniach oo. Dominikanów.
„Winiarnia u Czecha” to miejsce, gdzie można skosztować czeskich trunków, a także smakowitej kuchni. Na szczególną uwagę zasługują wina lane prosto z beczki pochodzące z Moraw.
My uczciliśmy ten dzień kuflem pełnego, wyrazistego w smaku piwa Konicek.
Z kolei na talerzach pojawiły się „Tvarůžky” ołomunieckie serki z salami smażone w cieście piwnym z frytkami oraz sosem tatarskim i delikatny gulasz z piersi indyka z leśnymi grzybami podany z chrupiącymi krokietami ziemniaczanymi.
Winiarnia u Czecha jest świetnym miejscem na długie towarzyskie spotkania przy kuflu piwa lub kieliszku lanego z beczki wina, a także skosztowania czeskich przysmaków. My na pewno chętnie tam wrócimy.





