
Paluszki czy paluchy? Oto jest pytanie?
Lubimy przekąski, które można maczać w sosach. Często, do takiego maczania kupowaliśmy grissini – włoskie paluchy z ciasta drożdżowego.
Lubimy też zamieniać gotowe produkty na te własnej produkcji. Tak właśnie powstały nasze domowe grissini.
Szczerze przyznam, że lepsze niż te sklepowe. 😉 A zwłaszcza, gdy się je chrupie następnego dnia od wypieku.
Jeśli lubicie chrupać, tak jak my, to ten przepis na pewno jest dla Was.
Ilość porcji: około 45-50 sztuk (zależy od grubości paluchów)
Potrzebujesz:
- 350g mąki pszennej (u nas pełnoziarnista, możesz użyć mąki chlebowej zamiennie)
- 200ml letniej wody
- 50ml oliwy z oliwek lub oleju roślinnego + olej do wysmarowania paluchów
- 7g suszonych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczki soli
Jak zrobić?
- Zmieszaj mąkę z wodą, olejem, solą, drożdżami i cukrem. Wyrób gładkie i elastyczne ciasto.
- Wyrobione ciasto pozostaw do wyrośnięcia na 25-30 minut przykryte wilgotną ściereczką.
- Wyrośnięte ciasto dziel na części i wałkuj paluchy o takiej grubości jaka Ci najbardziej będzie odpowiadać. Pamiętaj jednak, że paluchy podczas pieczenia jeszcze urosną.
- Paluchy układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Po zapełnieniu pierwszej blachy wysmaruj każdy paluch oliwą.
- Piecz w piekarniku przez około 10 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Paluchy powinny się przyrumienić.
- Czynność powtórz aż do wykorzystania całości ciasta.
- Podawaj z dowolnym sosem, zupą, czy wędlinami.