
Pamiętam jak pierwszy raz skosztowałam focaccii. Od razu się w niej zakochałam. To aromatyczny włoski chlebek. Doskonały na przekąskę lub do kolacji. Do tej pory kosztowałam focaccię tylko przy okazji wizyt we włoskich restauracjach. Tym razem zrobiłam ją sama. I wiecie co? Przeniosłam się w myślach w śródziemnomorskie klimaty. 😉
Ilość porcji: zależy od tego jak ją pokroisz 😉
Potrzebujesz:
- 500 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
- 7 g drożdzy suchych
- 325 ml ciepłej wody
- 1/2 łyżeczka soli morskiej
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- oregano
- około 1/2 słoika zielonych oliwek
- sól gruboziarnista
Jak zrobić?
- Do miski przesiej mąkę, dodaj drożdże, sól, wodę, 1 łyżkę oliwy z oliwek. Składniki wyrabiaj za pomocą dłoni lub miksera przy użyciu świderkowatych końcówek. Miksuj tak długo, aż ciasto będzie zwarte i jednolite.
- Wyrobione ciasto pozostaw na 30 minut do wyrośnięcia przykrywając wierzch miski wilgotną ściereczką. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Możesz opcjonalnie podsypać ciasto w misce odrobiną mąki aby z łatwością się odkleiło.
- W międzyczasie przygotuj blachę i wyłóż ją papierem do pieczenia. Wierzch papieru wysmaruj oliwą z oliwek. Na blachę wyłóż ciasto i ugnieć je palcami aby miało około 2 cm grubości. Ciasto może być nieregularne. Odstaw ponownie na 30 minut do wyrośnięcia.
- Po tym czasie wysmaruj wierzch ciasta oliwą z oliwek, powciskaj w ciasto oliwki z oliwek, posyp oregano wklepując w wierzch ciasta oraz posyp odrobiną soli gruboziarnistej wierzch focaccii.
- Rozgrzej piekarnik do 250 stopni Celsjusza i piecz 10 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 200 stopni i piecz kolejne 10 minut.
- Focaccię najlepiej podawać od razu po upieczeniu.